Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Nasz burdel bez dziwek
Autor: hypnosis_activity
Odsłony: 570
Data: 11-03-2010


My, samotni ludzie tego mikrokosmosu

nieporadnie łapiemy się za ręce.

Jak dzieci ograniczone umysłowo

uśmiechamy się nieśmiało do wspomnień.

Łapczywie łapiemy oddech,

By nie ulotniło się życie.

My, jednostki tego świata,

Łączymy się w niepasujące pomarańcze,

Które nigdy nie dojrzewają.

Wciąż budzimy się w krzykiem

Zachłystując się toksycznym powietrzem

Łapiąc nie te dłonie.



Nie walczymy, bo wiemy, że dla nas nic nie ma,

Nie buntujemy się z obawy przed utrata

puzzla, który i tak nie pasuje do naszej układanki

ale jeśli tu przytnę, a tam dokleję, to będzie prawie jak pięknie.

Nigdy nie patrzymy sobie w oczy

I nie mówimy na głos, że znamy prawdę.

Zawsze między dwoma bajkami, z której jedna się skończyła, a druga nie udała.

Nad talerzem owsianki powtarzamy sobie,

że tak trzeba, tak trzeba...



hypnosis_activity

Komentarze
Fikcyjna19-03-2010 15:23
Cudowne ..

kikajestjedna13-03-2010 11:24
strasznie mi się podoba jest takie z życia wzięte i tak świetnie przekazane!

BezbleAmencholijna12-03-2010 22:08
wzruszyłam się
dawno nie czytałam czegoś tak prawdziwego
cieszę się, że są jeszcze osoby, które nie gwałcą poezji swoim pospolitym potokiem słów

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...