Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

O sensie i wolności słów parę

Autor: milosz95
Odsłony: 762
Data: 5-02-2010

Pamiętam, jak wielkie wrażenie zrobił na mnie „Upadek” Alberta Camusa. Wielu moich znajomych zasnęłoby podczas lektury tej książki, ja jednak byłem nią szczerze zachwycony. Najbardziej podobał mi się styl - interesujący, otwarty na widza. Na kilkudziesięciu stronach powieści Camusa odczytujemy myśli głównego bohatera, przeplatane stawianymi przez niego pytaniami. Pośród setek książek o tej tematyce, ta jedna przeznaczona jest na wyższą półkę.

Lecz przecież nie piszę recenzji, a artykuł-refleksję na temat sensu w bezsensie istnienia. Zastanawiałem się, czy każdy kiedyś postawił takie oto pytanie - czy życie ma sens? No właśnie, na które pytanie trudniej znaleźć odpowiedź?

Nie chciałbym być postrzegany jako człowiek wiecznie niezadowolony, bowiem takim człowiekiem nie jestem. Ba, myślę, że w głębi duszy mam w sobie więcej radosnych cech charakteru niż tych określanych jako czarne, negatywne, odstraszające. Czy się mylę - ciężko powiedzieć. Odpowiedź pozostawiam Wam.

W czasie moich poszukiwań sensu istnienia doszedłem do wniosku (po przeczytaniu pewnego mądrego zdania), że wyraz „istnienie” należałoby w tym przypadku zastąpić innym - życie. Nie pamiętam już, gdzie po raz pierwszy odczytałem to zdanie, lecz na zawsze pozostanie ono w mojej pamięci – „Żyj, nie istniej”. Zawiera dużo prawdy - jeżeli naprawdę szukamy sensu we własnym istnieniu, pardon - życiu, żyjmy, a nie egzystujmy jak rośliny. Tylko życie może mieć jakiś sens. Momentami aż trudno uwierzyć, że tak wielu ludzi szuka sensu w hodowaniu samego siebie.

Kiedyś dyskutowałem z kolegą na temat religii. Zaczęliśmy rozmawiać o ateistach. I wtedy znajomy wyjaśnił, że nie lubi ateistów. „Dlaczego?” - zapytałem, a on wyjaśnił - „Bo ich życie nie ma sensu. Wiesz dlaczego? Wierzą w to, że po śmierci zjedzą ich robaki i na tym się skończy”. Nie zgodziłem się z nim i nie podzielam jego opinii do dziś. Niech tak pozostanie. Jeżeli jedynym sensem życia człowieka jest trafienie do Raju - poczuję się nieusatysfakcjonowany i trochę smutny. Chociaż Królestwo Niebieskie przeznaczone jest dla tych, którzy na nie zasłużyli. A więc może jedynym sensem życia człowieka jest życie dobre, godne istoty ludzkiej?

Chrześcijanie wierzą, że bóg pozostawił im wolność. Jeżeli tak - nie wierzę w przeznaczenie. Ponieważ, jak mówi główny bohater „Losu Utraconego”, przeznaczenie wyklucza wolność.


Średnia: 3.6/5 Oceniony 15 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Komentarze
vivamk6-02-2010 20:10
Metempsychoza jest charakterystyczna dla buddyzmu czy hinduizmu; wiar, których członkowie bardzo angażują się w to co robią w życiu, ponieważ ma to znaczenie dla Boga. Sens życia, hmmm tak naprawdę szukając sensu zatracisz się w tym. Ja już próbowałam to robić i doszłam do wniosku, że poświęcę temu całe swoje życie, gdyż Ci co go znaleźli zostali zniszczeni. Powyższy komentarz ma w sobie trochę racji, bo sens życia dla każdego znaczy coś innego, ale wolność i wolna wola to wbrew pozorom nie to samo. Mamy wolną wolę niezależnie od wiary czy niewiary i musimy się z tym pogodzić przy czym nie każdy z nas jest wolny. Przeznaczeni to pewien zbieg okoliczności, który obrał człowiekowi daną drogę i nakazuje mu nią podążać, ale dlaczego?
Ja nie mam o tym zielonego pojęcia, za to wiem, że wolność wybieramy sobie sami i możemy równie dobrze samodzielnie się jej pozbawić, więc nie szukaj sensu w bezsensie, bo zaczaruje Cię i jedno, i drugie.

kanonierka5-02-2010 19:14
nie wystarczy być, potrzeba żyć, najlepiej pełnią... pytasz o sens? sensem jest zdobywanie celi, a co jest celem, to już indywidualna sprawa, więc nie pytaj, jaki sens ma życie, bo dla każdego inny, dla niektórych - żaden...
wolność? przeznaczenie? a wiesz, że wolna wola z przeznaczeniem się nie wyklucza? myślałam nad tym parę lat, nie było dnia, żebym się nie zastanawiała, jak to jest i doszłam do tego, że jako takie przeznaczenie istnieje <"Boży plan">, ale mamy wolną wolę, toteż nie musimy się mu podporządkować...
a ateiści inaczej patrzą na zagadnienia filozoficzne, choć nie zawsze, nie zastanawiaj sie nad tym, póki nie porozmawiasz z ateistą...
ja wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i mogę lub nie muszę się mu podporządkować i czy jest on sensem - to się rozstrzygnie. Poza tym tematy wiary są bardzo kruche... wierzysz w reinkarnację?

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...