| Miłość to egoizm we dwoje... |
|
Autor: Nieznany
Odsłony: 1195
Data: 24-09-2004
|
|
|
|
|
Wściekła do granic możliwości, beznamiętnym tonem próbujesz tłumaczyć swoje racje. Niszczysz, łamiesz, depczesz, kaleczysz, rozrywasz, chrzanisz głupoty, wszystko by zniszczyć to co zakiełkowało wbrew wszystkiemu, Coś co zadziwiło nie tylko ciebie... ZWŁASZCZA MNIE, najbardziej. Oskarżasz o egoizm, bezczelność, bark uczuć... A w lustrze widzisz skrzywione odbicie z piętnem zdrady. Zacznij żyć, zrozum, że nie wszystko zależy od nas samych, zwłaszcza uczucia wyższe... Dzisiaj to jutro, o które martwiliśmy się wczoraj. Czuje tylko smak zwycięstwa, słodko-kwaśny z nutka truskawek... O zapachu róży...Wygrałam Ciebie...
.....::::Chwile ulotne o tak różnej treści:::::......
Chcę Cię zawsze pamiętać poprzez: - zapach poziomek, - słońce chylące się ku zachodowi ze swoją złotą poświatą, - szum liści wzburzony przez jesienny wiatr, - krople rosy, wesoło kołyszące się na gałązce, - pełnię księżyca i cały nieboskłon, - białą różę leżącą na moim parapecie, - ciepły koc, który nas skrywał, - zapach pierwszego deszczu, - płomień świecy, nasze żarzące się uczucie...
Każdy Twój gest, słowo, czyn... Jedną stronę Twojej świadomości... Tą lepszą, bardziej idealną, stworzoną dla mnie, nieprawdziwą, ale jedyną i wyłącznie moją...
Chcę zapomnieć, przestać myśleć o: - wszystkich kłamstwach, wypowiedzianych prosto w oczy, - każdym fałszywym geście, - Twojej ironii i drwinach ze mnie, - wszystkich moich łzach wylanych w poduszkę, dokładnie skrywanych, - tej drugiej, - o naszym pożegnaniu, - nadszarpanej godności i honorze.
Chcę już nie pamiętać Twojej drugiej twarzy, tego okropnego spojrzenia, Twojej ręki... Nade mną. Tej strasznej części Twojego „ja” stworzonej na moje polecenie...
Taka właśnie jestem, naiwna do granic możliwości i szukająca celu. Być może nie wiem co ten tekst tu robi. O tak kolejna moja niczym niespowodowana zachcianka...
| Średnia: 3.0/5 Oceniony 8 raz(y). |
Pokaz arty autora
|
|
|
Komentarze
Alex: 27-09-2004 22:53 Geez... nawet nie chce mi się komentować tego demagogicznego chaosu...
| Astaroth(Pam): 27-09-2004 16:26 Nie popadajmy w niezdrowy przesadyzm....
Nie rób, drogi Alexie, afery z jedej zwróconej Wam uwagi...
Cóż...skoro uważasz, że moja uwaga nie była grzeczna, to równie dobrze mogłabym przecież napisać:" Jesteście popierdoleni, nie umiecie normalnie pisać, wstyd i hańba, nauczcie się najpierw sami zasad ortografii a potem miejcie czelność poprawiania innych!!"
Mogłabym:]. To byłoby niegrzeczne, niekulturalne i nawet chamskie. Ale tego nie zrobiłam. Myślę, że niepotrzebnie szukasz igły w stogu siana i doszukujesz się w mojej wypowiedzi wyrazów pogardy/niekulturalności/niegrzecznosci. Bo, mam świadomość, do takiego poziomu było jej naprawdę bardzo daleko...
Skoro aż tak ranią Was słowa prawdy, może powiinniście napisac jakiś regulamin, żeby ludzie wiedzieli, że zwrócić Wam uwagę można tylko w sposób wielce wyszukany i bardzo kulturalno-grzecznościowy...:]
< BR>~~~~
No cóż, może aż tak dobrej korekty nie było, nie mnie to oceniać, aczkolwiek ja tylko zauważyłam błąd i, jak już mówiłam, czułam się w obowiązku Was o tym poinformować.
Szczerze mówiąc nie mam ani czasu ani ochoty na zagłębianie się w zawiłości Nastolatka, jego Redakcji i korekty, po prostu mówię to, co widzę, a widzę to, co następuję i o czym Was poinformowałam:].
That's all. Nie róbcie problemu z czegoś, gdzie tak naprawdę go nie ma. Wydaje mi się, że zamiast nawracać mnie i wypominać moje niegrzeczne uwagi;-)ROTFL!, powinniście raczej zając się prawdziwym chamstwem i niekulturalnością, bo tego tu zdecydowanie za dużo...
~~~~~
A życzenie fachowości, wbrew pozorom i kontekstowi, w jakim umieściłeś to zdanie, było życzeniem szczerym i prawdziwym, myślę, że za takie życzenie wystarczy po prostu powiedzieć "dziękuję", a nie wypominać i doszukiwać się ukrytych znaczeń, bo to właśnie jest
a) "zaglądanie darowanemu koniowi w zęby"
b)zdecydowane niedocenianie życzliwości innych
c) zdecydowanie niekulturalne i niegrzeczne:]:]
Pozdrawiam
< BR>
Astaroth
| Alex: 27-09-2004 16:13 Czas nie pozwala mi na skomentowanie całości - ale twierdzisz że dawno temu wchodziłaś w skład redakcji - nie wiem kiedy było to "bardzo dawno" - ale w tym serwisie zmiany zachodzą błyskawicznie i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że tak dobrej korekty jak obecnie nigdy nie było. Geez... Czepiać się jednego błędu...
po za tym "grzecznie zwrociłaś uwagę",
"Ciekawam, kto korektuje te arty...:>
Od kiedy to pisze się "po przez"?<rotfl>"
"życzę na przyszłość więcej fachowości"
jeśli to jest grzecznie to stwierdzenie "nie pierdol" - będzie szczytem kurtuazji wobec kobiety...
| Nina: 27-09-2004 16:10 Zaczynam odnosić dziwne wrażenie, że nie znam definicji słowa "oburzenie". Mam jednak cichą nadzieję, że nie dotyczyło to mojej wypowiedzi, która z oburzeniem nie ma nic wspólnego.
| Astaroth(Pam): 27-09-2004 15:23 A więc i w tym przpadku sprawdziło się powiedzenie "uderz w stół, a nożyce się odezwą"... :>
NIe przypuszczałam, że tym grzecznym w moim mniemaniu komentarzem wywołam taką lawinę oburzeń.
~~~~
Ja także nie twierdzę, że wszyscy są nieomylni, zwróciłam tylko w kulturalny sposób uwagę dotyczącą pewnego błędu, którego nie toleruję /bo w ogóle nie toleruję żadnego rodzaju błędów, a już w szczególności ortograficznych:]/ i sądziłam, że jako odpowiedzialna ekipa Nastolatka radzi będziecie z wypowiedzianej w życzliwym tonie uwagi, dodam, konstruktywnej, a to chyba duży plus. Więc zamiast się dąsać, bo została ugodzona Wasza duma, popracujcie nad jakością trochę bardziej i będzie OK;).
~~~~
A co do mojego wypowiadania się na tematy błędów, to jest ono najzupełniej uzasadnione- każdy ma prawo poprawiać, jeśli coś wie lepiej. Takie błędy rażą, przynajmniej coniektórych, więc całkowicie uzasadniona była moja uwaga, powtarzam, życzliwa uwaga. W życiu nie miałam na celu urażenia Was, nie powinniście takich uwag przyjmować jako ujma na honorze, bo nie taki zupełnie był jej cel.
Niestety Alexie podziękuję za propozycje wstąpienia do redakcji, mam zbyt dużo roboty w szkole, może później;-). Jednakże w skład owej Redakcji wchodziłam dawno temu i sądzę, że mogę wypowiadać się na ten temat, bo właśnie wiem, jak to jest. Tym bardziej, że swojego czasu sama byłam korektorką, dopiero później awansowałam;). Także to, co mówię, pokryte jest empirią i jak najbardziej nie powinieneś mi o tym mówić, bo doskonale to wiem.
Jeszcze raz powtarzam- nie jestem nieomylma, ale jeśli widzę błąd- czuję się w obowiązku o kimś go poinformować (w tym przypadku Redakcję Nastolatka, bo od niektórych autorów nawet tego trudno wymagać...)
Sądzę, że nie mam potrzeby się fatygować i kierować swoje uwagi do korektora- czytam tekst tutaj, zamieszczam komentarz tutaj, który przecież niekoniecznie musi ograniczać się do treści merytorycznej, ale, jak sądzę, składniowej, gramatycznej i ortograficznej, także.
Zresztą każdy korektor chyba w miarę możliwości zagląda na stronę i widzi pojawiające się na niej komentarze, może więc odpowiednio zareagować i nie potrzebne jest bezpośrednie zwracanie się do niego.
Pozdrawiam:)
Astaroth
| Dobrawka: 27-09-2004 14:06 Śliczny arcik :). Masz talent! Tylko dobrze go wykorzystaj :).
Pozdro. Papa.
| Alex: 26-09-2004 19:02 KasiuK - DołANczaj się dalej... Jesteś ostatnią osobą, która powinna mieć coś do powiedzenia w sprawach tego jak działa redakcja - przypominam, że zostałaś "wyproszona" z grona tego "słabnącego serwisu" - widać byłaś jeszcze słabsza od reszty...
Pam - póki nie staniesz się krynicą wiedzy ortograficznej nie powinnaś wypowiedać się na temat pracy korektorów a już napewno nie publicznie. Wszelki uwagi kieruje się do opiekunów działów lub do któregoś z korektorów. Ale skoroś taka mądra, może wstąpisz do redakcji i zobaczysz jak przyjemnie poprawia się teksty bez polskich fontów - jak przyjemnie manipuluje się składnią tak aby tekst zachował poprzedni sens i był w miarę gramatyczny, a na końcu zostaniesz zjebana przez kogoś za to, że zgubiłaś przecinek lub o jedną spację za dużo dałaś.. .
Zanim skrytykujecie zastanówcie się, zastanówcie się czy sami jesteście nieomylni.
| Nina: 26-09-2004 18:56 do kasi_k: i Ty byłaś w redakcji takiego serwisu? który zamiast się rozwijać się cofa? Nie rób z siebie pośmiewiska - bo obrażając redakcję serwisu nie najlepiej wyrażasz się o samej sobie bo do niedawna też należałaś do redakcji. Nie uważasz, że wywlekanie na forum publicznym takich rzeczy, tylko dlatego, że już nie należysz do redakcji jest w porządku?
do Astaroth: Teksty poprawiają ludzie, a nie maszyny. Każdy ma prawo do błędów, a nikt z redakcji nie twierdzi, że jest nieomylny. Wszelkie pretensje odnośnie korekty proszę składać korektorom, którzy z pewnością na przyszłość będą bardziej ostrożni.
| carrie: 25-09-2004 21:08 czaderka chyba niewiele rozumiesz
| Czaderka: 25-09-2004 10:41 No wiesz co chcesz pamietać...i jakiś różach itd. a uczucia? A słowa? A chcesz zapomnieć o tej drugiej itd. lepiej pamiętać te piękne rzeczy :)
| Nieznany: 25-09-2004 10:29 Ładny art. Ma coś w sobie :). Pozdrawiam
| kasia_k: 25-09-2004 00:09 Pam....
masz rację..nastoaltek niby przebija się do zołówki,ale jednak idzie w zupełnie przeciwnym kiedrunku....
do redakcji nastolatka... nie jest dobrze...Wmawiacie wszystkim czy tez niektorym ze arty są do kitu..ale są przypadki że puszczacie na strone totalne dno...i Pam słudsznie zwraca Wam uwagę....Dołanczam się...
| Astaroth(Pam): 24-09-2004 23:23 Ciekawam, kto korektuje te arty...:>
Od kiedy to pisze się "po przez"?<rotfl>
Dajecie zły przykład młodzieży;P.
Składam reklamację!
Pozdrawiam i życzę na przyszłość więcej fachowości;-)
| Astaroth(Pam): 24-09-2004 23:20 Art bardzo mi się podoba.
Idealnie wszystko ujęte, odpowiednio wyważone, ale wiesz co...
Moim osobistym zdaniem nie powinnaś swoich takich naprawdę dobrych artów wysyłać na nastolatka...Większość ludzi i tak nie zrozumie, tylko Cię zjedzie, a po co?
Pozdrawiam
Astaroth
| Nieznany: 24-09-2004 20:37 eee.... o co tu chodzi ??
| kasia_k: 24-09-2004 20:19 no swietnie...bardzo mi sie podoba...jestem pod wrazeniem oby wiecej takich ciekawych pomysloffff;)
pozdrawiam
| martini: 24-09-2004 18:01 Na początku zbyt przesłodzone i nasycone przymiotnikami-mdłe...później troche bardziej smutnawe i w sumie jest to troche zamtoany opis uczuc dwojga ludzi wobec siebie...nieumiem określić tego arta...
|
|
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...
|