Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Miłość nie wybiera...

Autor: Nieznany
Odsłony: 1699
Data: 31-03-2009

To był zimowy wieczór. Ona - Justyna, po ciężkim dniu w szkole, postanowiła, że razem ze swoimi dwoma przyjaciółkami - Dominiką i Pauliną pójdą do jej chłopaka. Po drodze dobrze się bawiły. Justyna ani razu nie pomyślała, że może się coś złego wydarzyć...

Zeszły na podwórko Krzyśka tak jak zwykle - naokoło, ponieważ droga była bardzo oblodzona. Weszły na pierwsze piętro domu, w którym mieszkał wybranek serducha Justy.

Krzysiek - ćpun, który nie może wytrzymać ani dnia bez wypicia chociaż jednego piwa. Jednak nikt nie zwracał uwagi na jego uzależnienia. Był naprawdę dobrym kolegą. W trudnych sprawach zawsze można było się go poradzić. Nigdy nie odmówił pomocy.

Tego dnia Paulina pierwsza weszła do jego pokoju po to, by odłożyć telefon na zasięg. Zobaczyła, jak siedział po ciemku na łóżku ze słuchawkami włożonymi w uszy.
- Co taki przybity jesteś? - zapytała.
On coś pomruczał, po czym powrócił do słuchania muzyki. Wyszła z pokoju z dziwną miną.
- Justyna, Krzysiek coś dziś nie w sosie. Idź do niego.
- No, okey.

To był moment. Wyleciała z pokoju jak z procy.
- Co się stało? - zapytała Paulina.
- Zerwał ze mną! - odparła.
Nie zdążyła się jeszcze dobrze ubrać, a już jej nie było w przedpokoju. Tylko Paulina usłyszała to, że z nią zerwał. Ubrała się z Dominiką i wyszły na dwór. Stała przed domem, paląc papierosa. Była cała roztrzęsiona.
- Dlaczego z tobą zerwał? - zapytała Dominika
- Wiesz, co mi powiedział? "Nie możemy się już spotykać. To nie Twoja wina... Nawet się to z Tobą nie wiąże. Po prostu nie możemy". Jestem pewna, że to przez Iwonę - zacytowała
- Jaką Iwonę?
- To jest dziewczyna, z którą ma dziecko. To jest żona jego kuzyna. Tylko oni wiedzą o tym, że mają razem dziecko. Jestem pewna, że to przez nią.
- Idź z nim pogadaj. Niech Ci wytłumaczy.
- Wiem, nie zostawię tego tak.
Poszły z powrotem na górę. Justyna weszła do pokoju Krzyśka.
Długo z nim rozmawiała. Po chwili wyszedł i z pokoju dało się słychać potworny płacz. Wrócił i znowu rozmawiali. Z pokoju wyszła cała zapłakana. Była w strasznym stanie. Okazało się, że miała rację. Wyszłyśmy stamtąd i poszłyśmy się przejść...

Ona go kochała. Akceptowała takim, jakim był... Jego ćpanie jej nie przeszkadzało. Nawet jego całodniowe wyjazdy z kolegami. Nie potrafił nawet wtedy napisać SMS-a. Nie doceniał jej, ale i tak kochała go nad życie... Na dodatek miała podejrzenie, że jest w ciąży. Była załamana. Kiedy koło niej w ten sam dzień przechodził, mówił tylko głupie: "Przepraszam". Nie mogła na niego patrzeć.

Gdy wieczorem wróciła do domu, zadzwonił Krzysiek.
- Hej, wyjdziesz na moment na dwór?
- Okey, zaraz.
Nie chciała tam iść. Podobał się jej jeden chłopak, który najbardziej jej pomógł tego dnia. Przypomniała sobie, że gdy ją odprowadzał z Pauliną i jej psem, to pocałował ją. Teraz miała prawdziwy mętlik w głowie...

- Wkurzyłem się na Ciebie! - powiedział Krzysiek. - Widziałem, jak się przytulałaś do Marcina.
- O, hello! Ty się na mnie wkurzyłeś?! Popatrz, co ja miałam zrobić, jak po pół roku naszego związku, mówisz mi, że to koniec, bo Iwonce to nie pasuje. Pokazałeś, kto tak naprawdę jest dla Ciebie ważny.
- Przepraszam... Chciałabyś do mnie wrócić? - zapytał.
- Yyy... Wrócę, bo Cię kocham - odparła.
- A przyjdziesz jutro?
- Postaram się...
Pocałowali się i odszedł.

Jak na razie są razem... Ale ona nadal ma mętlik w głowie... Nie wie, co ma dalej robić... Wie, że czuje coś do Marcina...

Średnia: 2.2/5 Oceniony 30 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Jak dodać własny artykuł?
Komentarze
Blue Curacao31-03-2009 19:36
Za dużo miałaś.

MMajeczka31-03-2009 14:26
nie wiem kto dopuszcza takie artykuły do publikacji ale ... w skrócie - CHAOS totalny, w ogóle o czym to jest u licha ? - przykro mi to stwierdzić ale klapa ..

Narkomanka12331-03-2009 13:29
Miłość może i nie wybiera ale jeśli sie kogoś kocha to chcę się dla niego jak najlepiej. Jak to nie przeszkadzało jej jego ćpanie? Jakby go kochała to postarałaby się nawet w najmniejszym stopniu żeby przestał ćpać.
"Nie chciała tam iść. Podobał się jej jeden chłopak, który najbardziej jej pomógł tego dnia. Przypomniała sobie, że gdy ją odprowadzał z Pauliną i jej psem, to pocałował ją. Teraz miała prawdziwy mętlik w głowie..." Jak się kocha to sie kocha a nie kurde zerwał z nią a w ten sam dzień już jej sie inny podoba. Może to ja jestem inna ale naprawde żal mi takich ludzi jak ta Justyna.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...