Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Z dziennika metala : Metal a HH

Autor: Nieznany
Odsłony: 1637
Data: 3-10-2004

Kto powinien przeczytać ten artykuł ? Wydaje mi się że metalowcy i prawdziwi HHowcy o tym wiedzą, ludzie którzy używają tej brzydkiej substancji między uszami też. A więc kto ? Ci, którzy zawsze najgłośniej komentują i chełpią się Hip Hopem.

Nie będę pisał o wojnie, nie będę pisał o tym czy lepszy jest hip hop czy metal- takie rozmowy do niczego nie prowadzą, to rzecz gustu. Postanowiłem napisać kilka swoich spostrzeżeń. Metal
poznałem dzięki mojemu znajomemu, pamiętam te pierwsze chwile, gdy poznawałem te wszystkie zespoły, radość gdy udawało mi się uzbierać na oryginalne płyty czy koszulki które zawsze chciałem mieć. Mój znajomy zaczął jednak z czasem słuchać hip-hopu i teraz myślę, że to właśnie ta muzyka to jego styl (chociaż wyświadczył mi wielką przysługę, wciągając mnie w metal), to że właściwie staliśmy po przeciwnych stronach barykady nigdy nam nie przeszkadzało, to jeden z moich najlepszych kumpli i doskonale się rozumiemy. Nieraz przychodzi do mnie i pożycza z sentymentu albumy metalowe, i to nie zespoły takie jak Korn, Cradle of Filth czy Limp Bizkit (których nawet nie mam), ale płyty Burzuma, Darkthrone czy Satyricona. Doskonale orientuje się w tej muzyce, wie co jest dobre i szczere, a co nastawione na sprzedaż. Jaki jest morał tej opowieści ? To że trzeba coś znać aby o tym mówić.

Wielu hip hopowców naskakuje na metal, bo to takie "nie nadające się do słuchania", choć sami nawet nie starali się zrozumieć tej muzyki, ich zdanie więc się nie liczy. Prawdziwi hip- hopowcy nigdy nie mieli nic do metalowców, a ci drudzy też nie szukają za wszelką cenę zadym z każdym kto ma inny punkt widzenia. W wypowiedziach często słyszę, jak hip- hopowcy mówią "wy jesteście na dole, a my na górze bo HH jest teraz wszędzie" i tym stwierdzeniem autorzy tych wypowiedzi zakładają sobie stryczek na szyję. HH to muzyka podziemna, jeśli Ci ludzie cieszą się z tego że w tv lecą "łzawe" Jeden osiem L czy klipy Libera, to to chyba najlepiej świadczy o tym jakie oni mają podejście do tych spraw. Oni się cieszą z tego że komercjalizacja tego stylu jest coraz głębsza (i to w tym negatywnym znaczeniu). Są to ludzie którzy przerzucą się na coś innego gdy skończy się dekada HH, a Ci którzy mówią że HH będzie zawsze popularne, są albo niedojrzali i mało wiedzą o świecie, albo są laikami. Lata 70 to muzyka hipisowska, rock, 80 to punk rock, heavy metal i grunge, teraz jest "era techno" i hip-hopu (gdzie większość chłopaków w butach za 300 złoty uważa się za blokersów), ale ona też się skończy, zostaną przy niej tylko najwięksi wyjadacze, tak jak było na początku, gdy HH dopiero raczkował, i dopiero wtedy się okaże kto był true, a kto był sezonowcem. Tak jest z każdym rodzajem muzyki, ale to dobrze, bo zachodzi selekcja.

Inna sprawą są wyzwiska. Najśmieszniejsze jest chyba nazwanie metala (czy członka innej subkultury) brudasem. To człowiek może nie dbać o higienę, nie subkultura, i wtedy nie ma znaczenia czy gość jest sk8, hip-hopowcem czy punkiem. Z drugiej strony, subkultury to na pewno "brud społeczny" i z tym się zgadzam. Bo ludzie którzy mają własne ideologię, którzy są braćmi, są na pewno pewnego rodzaju mentalnym brudem w tym czyściutkim, sterylnym świecie pepsi, adidasa i jasnych kolorów. Skoro jednak subkultury to brud społeczny, w takim razie zaliczają się do nich również hip-hopowcy! I do nich kieruje te słowa "zastanówcie się zanim kogoś wyzwiecie". Chcielibyście aby wszyscy słuchali HH ? Właśnie tak rodzą się pozerzy! Nie podoba wam się image metalowca czy rockowca? Naskakujecie na nas że nosimy długie włosy? Niektórzy z was farbują, tlenią i wylewają na swoje włosy tony żelu, uważacie że to normalne ? Nie podoba wam się, że dziewczyna nosi glany czy kostkę ? A "suczki" są ok, bo są łatwe, tak ?

Kolejna sprawa, inteligencja. Trudno mi powiedzieć czy metalowiec jest bardziej inteligentny, bo na pewno nie każdy taki jest, na pewno jest bardziej otwarty. Ale jak ktoś jest tłokiem, to taki będzie do końca życia, bez względu na to co nosi lub czego słucha. Często myli się hip-hopowca z dresiarzem (może dlatego że wielu dresiarzy słucha HH, ale to wcale nie kwalfikuje ich do bycia HHowcem). A prawdziwy HHowiec ma do dresa taki sam stosunek jak metal do dresa. Znam przypadek że jeden hip-hopowiec rzucił się na ekipę dresów bo ich nienawidził. To tak jak mówić że każdy metalowiec to sługa rogatego.

Nie jestem pacyfistą, wiem, że wojny i tak będą, bo tolerancja to rzecz złudna, przynajmniej w tym kraju. Bo na dziesięciu ludzi którzy są w porządku przypadnie jeden młot i wszystko zacznie się od nowa. I ja też będę brał udział w tych wojnach, bo żadna subkultura nie da sobie pluć w kaszę, bo to jest sprawa honoru. Ale wolę mieć za przyjaciela prawdziwego HHowca czy prawdziwego skina, niż metala pozera.


Średnia: 3.6/5 Oceniony 16 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Jak dodać własny artykuł?
Komentarze
natalyaNNa11-06-2006 13:15
i nawet jeśli ktoś nie chce brać udziału w wojnie to i tak sie w nią wciagnie...smutne... po prostu trzeba trochę tolerancji (która w niektórych kręgach nie wytrzymuje próby czasu). No i zależy to od inteligencji, a tej brak czasami i metalowcom i hiphopowcom i słuchającym techna.
Peace ;)

Janis9127-05-2006 23:39
Słoszunosc mas zbracie wielką! sama mialam przypadek kiedy hiphopowiec byl moim przyjacielem... ja bylam (i jestem) metalówą a on hhpowcem i tak sie poznalismy w normalnych stosunkach i zaprzyajzlismy ale nasze drogi sie rozszly ale to pomijajac... to prawda co piszesz... pozdrawiam!

Eolian27-03-2006 00:13
Tak tym artem trafiłeś w sedno sprawy bracie... Sam słucham metalu i jestem tolerancyjny... jedyni do których odczuwam pogardę to ludzie głupi i agresywni .. puści. "Znam przypadek że jeden hip-hopowiec rzucił się na ekipę dresów bo ich nienawidził" mimo że jestem pacyfistą popieram tego człowieka musiał być odważny aby to zrobić .... a w życiu kieruje sie tym przysłowiem "Tolerancja to szacunek dla inności, szacunek dla zła to głupota"

likaa16-03-2006 18:12
Powiem jedno tak jest naprawde... że hh ciągle naskakuje na metal... on wcasle nie jest gorszy.... sama mam z tym problem.... juz gdy wchodze do szkoły słysz: jee metal idzie.. ja sie tym nie przejmuje(do depresji mi daaaaleko) ale czasami to jest wkurzjące.... ten kto nie rozumie tego dlaczego ludzie słuchają metalu po prostunie maja prawa go oceniać...ten kto naprawdę kocha metal wie co sie czuje gdy sie go słucha... że to właśnie On jest stworzony dla metalu...

Medeis20-02-2006 16:38
Człowieku, trafiłeś w samo sedno sprawy. Całkowicie Cię popieram bo przedstawiłeś ten odwieczny problem czysto i wyraźnie.

Nie sztuka powiedzieć "JESTEM"...trzeba jeszcze BYĆ.

princezz26-01-2006 23:29
racja.
peace & love

wreszciektos mądrze pisze:)


mojzesz28-03-2005 11:21
ja bym tej babce tak odpowiedział że by jej sztuczne szczęka wypadła. Suczka to płeć żeńska psa :)

czu-czu8815-03-2005 21:55
a ja się zgadzam z tą notą. tak jest że jeśli HHpowiec widzi metala to już są chasła typu"satanista" dziś szłam ulicą z chłopakiem (hipisem) i typo dlatego że ma długie włosy stara babka powiedziała do niego TY NARKOMANIE SATANISTO...to normalne? tak samo jest z młodymi. ja nie mam nic do HH choć słucham czegoś innego (metal itp.) ale co do cholery jest z ludzmi na ziemi?

November_rain6-01-2005 15:55
A możecie mi powiedzieć kto to jest suczka??
Bo ja osobiście nie chciałabym zeby ktoś tak do mnie powiedział :-\

w?ochAty19-12-2004 23:32
ale się czat zrobił ho ho ho...

... tak naprawde to te komentarze dawno odbiegły od tematu. Poza tym to zgodze się w sumie z girl coś tam coś tam, ale nie uwierze w TRU- punka (przecież to już jest stereotyp)- paradoks. To mój ostsni komentarz, bo to mnie przyprowia o mdłości jak czytam te wszystkie pieprzone artykuły o tym samym. Każdy może wymyślić własną subkulture, rodzaj muzyki od tego mamy wolną wole- dlatego liczą się tylko poglądy. A co do Gobie'go jesteś BRUDEM i nie boje się twojej przemocy!!!

ciao

girl_from_bodom_lake17-12-2004 00:05
nie widzę sensu tego arta.

powiadasz, że suczki wg. ogółu są ok. bo są łatwe, a wszystkie 'metal girls' noszące glany i kostki to cnotki panienki.
otóż bynajmniej.

znam zarówno puszczające się (głównie za delikatnymi argumentami wielbionego Ambasadora) tzw. metalówy jak i plastik bejbies dupczące się ze wszystkim wokół na techno party. i nie ważne kto tu jest TRU, ważne czy słucha i czy naprawde czuje dany nurt muzyczny (niezależnie od "komerchy", tego czy artysta zarobił i w jakich nakładach sprzedał płyty; mym zdaniem to chuj ma do samego brzmienia muzyki).

sam sobie zaprzeczasz. z jednej strony wpieniasz się na określenie metala-brudasa (które zaiste jest smieszne) a z drugiej sam 'krzywdzisz' owe suczki (bejbies) bo z pewnością nie wszystkie są do konca łatwe (co jest jeszcze śmieszniejsze, jako że przedstawiasz, wydaje mi się, pewnien poziom i powinieneś dostrzec w tym nonsens).
a tak jest zresztą wszędzie.
jaki wniosek?

subkultury to pretekst by sie napierdalać na ulicach, narzekać, truć dupe i lansowac się na jak najbardziej TRU osobnika danej subkultury. chuj tu ma do rzeczy sama muzyka (teoretycznie najwazniejsza w calym tym zamieszaniu).
albowiem ludzką rzeczą jest nienawiść.

i jeszcze jedno. wypowiadasz się z lekceważeniem o Cradle of Filth? Dlaczego? Bo nie są Tru? Bo są zbyt znani? Bo słuchanie ich nie jest już Original?
kolejny nonsens. być jak najbardziej Original, być innym, nie być szarą masą, 'komercha' fe...

cytat gdzieś ze środka artu: "Doskonale orientuje się w tej muzyce, wie co jest dobre i szczere, a co nastawione na sprzedaż." wszystko jest nastawione na sprzedaż (wyjątek to TYLKO Zielone Żabki), kwestia niewinnego trafu i odrobiny szczęścia.

A teksty Dani'ego są po prostu perfekcyjne... przecież każda jego piosenka jest niczym poemat...
ale cóż z tego? przecie to KOMERCHA!

Zrzućmy temat walki subkultur bo zaczyna być nudny i wkurwiający. Wymyślmy sobie inny jakże szlachetny powód do napierdalania się pod osiedlowymi murkami i na forach ogólnodostępnych.

P.S. wiecie, że zaczyna powstawac pojęcie Tru-Punka?

Fahrine11-12-2004 18:14
gobi,to wlasciwie kim ty jestes?bo chyba nie polskim patriota?historia niczego cie nie nauczyla?twoje slowa sa bulwersujace.


wilkfenriz4-12-2004 20:50
dworlik- slyszalem pierwsza plyte k44 i moja opinia jest taka: uwazam ja za chyba najlepsza rzecz ktora sie przydarzyla polskiemu hh

evres2-12-2004 19:13
gobi pomysl troche jak Polak moze wielbic hitlera?przeciez on by cie kazał spalic!!!albo na roboty by cie wzial i w jego mniemaniu TY BYLBYS SCIERWEM!

Gobi2-12-2004 02:58
a ja słucham nazistowskiego metalu i nienawidzę wszystkich, prócz prawdziwej aryjskiej rasy. Hitler miał rację, należy wszystkie ścierwa usunąć z Naszej Pięknej Ziemi. A tak naprawdę i ja uważam że teraźniejsza wojna własnie na tym polega. Drech bije Metala, a Metal Drecha, Punk bije Skina a Skini wszystkich pozostałych bez względu na muzykę, prędzej za kolor skóry czy wyznanie. Jedyni co są pokojowo nastawienis to są mnisi w Tybecie. Co z tego wynika. Proste. Kąda subkulturam ma inne poglądy i należy je szanować tak długo jak cię szanują inni, a jak mi jakiś dres, hh, metal, skin, punk, techno-muł powie że jestem brudem to mu przypie..... PaPa, krzyż na droge.

evres1-12-2004 22:12
a z kolegowaniem sie z HHowcami to ok tylko ze mozna sie załamać jak ktos Cie wita czesc satanie albo fetyszysto z kolcami na reku


evres1-12-2004 22:09
ten art za***biscie mi sie podoba i jest w nim od groma prawdy tyle ze z tymi ludzmi niewporzadku to jest ich troche wiecej niz jeden na 10 i na ulicy łatwo mozesz dostac wpie***olza to jak sie ubierasz i czego słuchasz ale tekst jest git i oby trafił do jak najwiekszej liczby ludzi

kubana28-11-2004 19:25
BArdzo ok artykul zes napisal wilku :)ja slucham i hh i rock .to jest normalne i to wiadomo ,ze jak ktos tego nie rozumie to juz nigdy nie zrozumie albo tylko udaje ze nie rozumie bo nie chce starcic wsrod swoich ze jest inny i ma inne zdanie ,nie wiem nie obchodzi mnie to .Pozdro ,yo !

w?ochAty18-11-2004 18:34
O RANY!!! ciężko będzie przeczytałem to wszystko i już za to powinienem dostać medal, ale wystarczy mi komentarz.

Piszecie, że jestęście tolerancyjni i nie przeszkadzają wam inne subkultury to wyjdźcie na ulice i pogadajcie z kumplami z "waszej" subkultury, którzy klepią i wyzywają innych bo już nie raz dresy wyrzuciły mi kostke przez okno a skini goniły mnie po mieście.

Poza tym zastanówcie się nad słowem "pozer" przecież każdy z nas jest gdzieś tam bardzo głęboko "pozerem" bo kiedyś słuchał innej muzyki, inne ideały mu przyświecały a jak ktoś mu to wypomni to odrazu zmienia temat albo go atakuje. Nie wstydźmi się tego.

A na koniec to przestańcie się czepiać tego Megalomana on przecież chciał tylko wyrazić swoje zdanie, a ci go zlinczowali.


niewychowana27-10-2004 22:40
ech...Osobiście słucham metalu rocka i punk'a. Czemu?? Bo lubię t,ąmuzykę, i ona mnie kręci. Lubię muzykę, a nie subkultury z którymi się wiąrzą. Nie chce nalezeć do żadnej z subkultur,jestem sobą i naprawde ekorza mni gdy ludzie mówią o mnie metalówa. Ubieram się w glany i często na czarno. Dlaczego?? Bo to lubię, bo jest mi wtym wygodnie i dobrze sięw tym czuję. Nie dlatego, że tak ubiera się jakaś tam subkultura. Naszywek nie mam, bo muzyki słucham dla siebie i nie mam zamiaru obnosić się z tym czego słucham. Więc, jeśli słucham metalu, wyglądam jak metal, ale metalem nie jestem, bo ich subkulturę znam "z grubsza" na pierwszy rzut oka będe oceniana jako metal-pozer??? A ja jestem tylko sobą. Więc pamiętajcie że nie każdy jest pozeram, niektórzy są sobą.
Amen. Peace. Dobranoc.

Inkwizytorka26-10-2004 18:05
O... bardzo mądry tekst. Życiowy, nawet bym powiedziała. Przyznaję wilkferinzowi pełną rację - między innymi dlatego, że myślę podobnie. Mam kolegów hhpowców. Mam koleżanki metalówy. Mam znajomych, którzy słuchają techno. I co? Nie naskakujemy na siebie, chociaż, gdy idziemy sobie razem "na miasto" to śmiesznie wyglądamy (jeden w szerokich spodniach, druga wymalowana laleczka, trzecia w glanach i z kostką). Ale co z tego??? Czasami na nas próbował naskoczyć jakiś dres - fakt, fakt... Tyle, że nie miał na tyle odwagi, żeby to zrobić. Burknął coś o "brudasach", ale bał się zrobić cokolwiek, bo wiedział, że jeżeli na nas teraz naskoczy, to będzie miał do czynienia nie z jedną subkulturą, ale z TRZEMA! Wojny zawsze będą, to prawda... zawsze znajdzie się przecież ktoś, kto powie jedno słowo za dużo, a przeważnie od tego zaczynają się konflikty. Nie wiem czy będę brać czynny udział w tych wojnach - może tak, może nie. Ale na pewno nie będę stać biernie.

dworlik26-10-2004 15:28
heh no wiesz masz trochie racji (nie chciało mi sie tego wszystkie czytać tylko fragmenty) ale na samym początku obraźiłeś hip-hopowców:"Wydaje mi się że metalowcy i a ci któzy jak pisałeś mówią żę hh jest lepszy bo jest na sczczycie bo jest wszędzie. hip-hop jest w podziemiu mimo tego że wszyscy myślą że to na listach to jest hiphop to jest hiphopolo-muzyka pozerów. sam jestem hip-hopowcem i nic do metali nie mam ale wiesz posłuchaj se pierwszej płyty k44 i wtedy sie wypowiedz na temat tej muzyki

_FaTe_22-10-2004 00:11
Subculture is Needless, Be Yourself ^_^.

_FaTe_22-10-2004 00:05
Są też metale idioci to, pewne znam takiego jednego przypadka wybitnego w szkole :P nie skomentuje go, bo chłoopak się zawstydzi.

Megaloman15-10-2004 21:43
apocalypticaa, nie chce mi się tego wszystkiego powtarzać, przeczytaj sobie wszystkie moje komentarze w tym arcie:P

Apocalypticaa15-10-2004 14:18
megaloman tak ci wygodniej, kazdy kto ma koszulke lub naszywke jest twoim zdaniem pozerem?? to moze napisz kto twoim zdaniem nim nie jest, jak sie zachowyje , ubiera, co wie(lub nie wie), czy są w ogóle tacy ludzie.....

Megaloman15-10-2004 12:26
a czy ja powiedziałem ze jestem lepszy? czytaj najpierw mnie uważnie a potem pisz, mówię po raz ostatni: "tak mi wygodniej":P!!

JuDGeMeNT14-10-2004 23:39
W sumie to nawet samo slowo 'naszywka' ma w sobie zawarte jej ze tak powiem przeznaczenie. Skoro mozna ja naszywac to ludzie naszywaja...

a to czy ktos jest obeznany czy nie w muzyce to wlasnie ma znaczenie Megaloman - bo to oznacza, ze ten ktos szuka informacji, zaglebia sie w temat. W koncu metal to styl zycia, nie zwykle hobby, wiec dobrze wiedziec cos o tym, czym sie zyje.

Argument ze ktos nosi naszywki przyszyte do kostki czy nosi koszulki kapel to jest juz pozerem jakos do mnie nie trafia. Jesli masz ochote byc jak cichy siven, nikt nie zabrania, ale to Cie nie czyni lepszym sposrod tlumu ktorzy naszywki maja - najwyzej mozesz poczuc sie oryginalnie.

Megaloman13-10-2004 18:08
"jesli bedzie to metal-pozer ktory w srodku ma tylko kaszke z mlekiem a nie charakter no to sory ale powiem narty tak samo jest z hh-owcami" -malolata, patrzac na to co napisałaś to widzę że to ty masz najebane w głowie i to nieźle, zrozumcie wreszcie że nie ma znaczenia czy ktoś jest obeznany w muzyce itd:/ kurwa, co za ludzie.... szpilka- większośc moich znajomych NAKLEJA sobie naszywki na tekturze przymocowanej na ścianie więc to żadna nowość...

Ma?oLaTa13-10-2004 15:59
Megaloman z tego co wiem to w Polsce jest wolnosc slowa i wolnosc czynu w takim razie nie rozumiem stwierdzenia ze oni to robia zeby zarobic siano robia to bo to lubia a kasa jest tylko dodatkowa pobudka a co do metali to mam w nosie czego oni sluchaja nie mam nic do niech a co wiecej bardzo duzo metali to wartosciowe osoby jak chce to moze sobie nawet na czole wytatuowac ze slucha metalu i tak pojde z nia na miasto bo wiem co ma w srodkua jesli bedzie to metal-pozer ktory w srodku ma tylko kaszke z mlekiem a nie charakter no to sory ale powiem narty tak samo jest z hh-owcami jesli czlowiek ma cos w srodku to co was to obchodzi czego slucha czy jak sie ubiera

szpilka13-10-2004 13:16
"nie raz wlasnie przez to 'pozerstwo' koszulke kapeli, naszywke, poznawalam zajebistych ludzi, ktorzy tak jak ja kochaja ten a nie inny rodzaj muzy"

wydaje mi sie ze rowniez odpowiedzialam cio na to pytanie :) racje masz co do jednego. w logicznym mysleniu nigdy dobra nie bylam. no i pierwsze slysze zeby na sciane naszywac naszywke :D

Megaloman13-10-2004 11:23
szpilka, ja już powiedziałem, mi jest tak wygodniej i nic Ci do tego:)(z całym szacunkiem) a mnie to wali czy ktoś słucha tej muzyki czy tamtej, liczy się to czy potrafię z nim nawiązać kontakt;-) PS "na plecaku nosze jedynie ukochana naszywke wlochatego. i robie to dla siebie"- to Twoje słowa, a dlaczego np nie powiesisz sobie tej naszywki na ścianę? chyba masz jakiś cel wieszając ją na plecak, np żeby inni wiedzieli czego słuchasz;P pomyśl więc logicznie

szpilka12-10-2004 08:37
Megaloman - bezsensownie? slucham wielu kapel. bynajmniej nie od niechcenia. slucham bo uwielbiam ich brzmienie i ich muzyke. nie chodze poobklejana zewszad naszywkami. na plecaku nosze jedynie ukochana naszywke wlochatego. i robie to dla siebie. bo nie wstydze sie tego jakiej muzyki slucham. i nie ide na wygodnictwo jak ty - bo tobie jest lepiej, bezpieczniej, neutralniej. ale nie raz wlasnie przez to 'pozerstwo' koszulke kapeli, naszywke, poznawalam zajebistych ludzi, ktorzy tak jak ja kochaja ten a nie inny rodzaj muzy. mam wrazenie ze sam nie wiesz czym jest pozerstwo.dla ciebie sa to bogu ducha winne naszywki. to co? mam sie ubierac w mini i szpilki zeby tylko inni nie wiedzieli jakiej muzyki slucham? bo moge sie wystawic na wysmianie? a niech sie smieja.

Megaloman11-10-2004 23:57
i nie mówię że pozerstwo jest złe, mówię ze dla mnie samego jest niewygodne, wolę by np inni nie wiedzieli czego słucham i to tylko i wyłącznie moja sprawa:]

Megaloman11-10-2004 23:56
słuchać czegoś to jedno, a natomiast słuchać czegoś i bezsensownie obklejać się naszywkami i tego typu pierdołami to drugie;) sam pomyśl po co Ty wogole nosisz naszywki? dla siebie? może i też, ale głównie chyba po to by pokazać innym czego słuchasz:) w słowie pozerstwo kryje się jeszcze inne słowo definiujące poprzednie-"pozór"-reszty chyba dokańczać nie muszę:-)

JuDGeMeNT11-10-2004 00:32
do MEGALOMAN - jeden z wczesniejszych postow... napisales cos takiego, ze kazdy kto nie tworzy wlasnej muzy tylko uzewnetrznia to czego slucha przez naszywki jest pozerem. Proponuje Ci zebys spojrzal na to z bardziej realnej strony. Nie kazdy moze udzielac sie w metalowej kapeli... bo nie kazdy ma predyspozycje. Nie mowie tu o tworzeniu muzy jakiejkolwiek bo disco polo moze zrobic kazdy, nie trzeba nawet miec talentu. Ale metal ? Trzeba albo miec dryg do wiosła, albo do bebnow albo do wokalu. To, ze ja np jestem wokalem w aktywnej kapeli, ale mam kostke z naszywkami kilku kapel to czyni mnie np pół-pozera ? Albo inny przyklad... Trojmiasto jako jednosc jest duze, ponad milion mieszkancow i jak sa koncerty jakichs kapel np trojmiejskich typu Angor, Vain, Mess Age, Blindead i pojawia sie pelno ludzi, z ktorych wiekszosc kojarze - chocby z widzenia, bo pojawiaja sie na tych koncertach co ja, a nie graja na niczym to powiesz, ze to tez pozerzy ? Nie, oni nie sa pozerami - to sa prawdziwi fani, ktorzy lubia metalowe brzmienia. Gdyby takich nie bylo, to nie byloby dla kogo grac i dla kogo tworzyc.

szpilka10-10-2004 13:14
zgadzam sie z toba pod jednym wzgledem. ze niewazne czy moj kumpel jest punkem metalem czy hh. kazdy slucha tego co mu sie podoba. jeden odnajduje ideologie w tekstach sex pistols czy cock sparrer inny w rymach libera czy innego hhowca. i to jego sprawa. jesli jest przy tym fajnym, wartosciowym czlowiekiem i nie wpierdala sie w poglady innych z buciorami co czesto sie spotyka.

Szmoc nosz? w sobie9-10-2004 16:33
Do wszystkich, dla których głównym wyznacznikiem przy doborze muzyki jest to, czy dany wykonawca jest niekomercyjny, mam poważne pytanie: Co jest złego w tym, że dany wykonawca chce trochę zarobić na swoich dziełach? Zupełnie nie rozumiem ataków na np. Liroya (dla ścisłości: ja rapu i hip-hopu nie słucham, tylko rocka, gdzie nawiasem mówiąc też można by wynaleźć trochę przykladów podobno-komercyjnych-zespołów - vide znakomici Guns N' Roses), który został wyklęty przez środowisko tylko dlatego, że zrobił duże pieniądze.

Apocalypticaa9-10-2004 16:16
podaj mi swój adres to ci lupe poczta przesle. A O KIM JA PISXE?? tez o skinach. Skin hed, skin SKIN.to ze psełdo debile i drechole wala kazdego po mordze wiem, ale skini takze, całe to tałatajstwo jest tak inteligentne ja spuszczona woda z kolzetu

Megaloman9-10-2004 12:48
apocalyptica, ja mówię o SKINACH a nie pseudoskinach czy dresiarzach;-)

Apocalypticaa8-10-2004 17:51
skini do kobiet metalów nic nigdy nie mieli?? a to dopiero niespodziewanka, czego sie tu człowiuak nie dowaduje. Ok megaloman moze i jestes starszy ale nie bardzo masz racje. Znam pare dziewczyn które zostały pobite przez skin.ów i paze z nich to metalółwki pomylane z punkami. Niestety skini sa corazbardziej pieprznieci i doczepiaja sie i do dzieczyn.

Megaloman8-10-2004 14:03
skini nie lzaczęli nie lubić metali z tego powodu ze mylili ich z punkami, tutaj chodziło wyłącznie długie włosy, praktycznie każdy skin kiedys sądził ze "długowłosy mężczyzna, mężczyzną nie jest", do kobiet metalów nigdy nic nie mieli... w tym tkwi odmienność mojego zdania, od Twojego

Mustach8-10-2004 13:10
Wystarczająco dużo żeby móc stwierdzić jakiś fakt i go bronić używając argumentów logiki. Oraz wystarczająco przeżyte by wiedzieć o czym pisze.

Megaloman7-10-2004 19:44
Mustach, ile ty masz lat? bzdry piszesz

Marty?7-10-2004 18:59
Popieram Twoje słowa.Ja osobiście chodzę w glanach i noszę kostkę.Mam przyjaciół metalowców i hip hopowców.Moim zdaniem każdy jest na równi i nie ważne czego słucha.Jeśli przechodzę ulicą i banda skejtów zaczepia mnie tekstami:METALE TO DNO,mam już o nich wyrobione zdanie.Tolerancja to podstawa.Jeszcze nigdy w życiu nikt z moich przyjaciół nie powiedział złego słowa na skejta\metala.Człowiek,który nabija się z subkultur jest pusty jak puszka po piwie.Sam to daje do zrozumienia wyzywając innych.

Mustach7-10-2004 17:53
W ostatniej dekadzie. Kiedy dojdzie do zamieszek publicznych. I grupy tych którzy sie zwa białymi wojownikami staną na przeciwko punków to wtedy ich bracia metale staną koło nich i razem stawią czoło tej chołocie. Dlaczego? Odpowiedz jest prosta. Zbyt dużo razy skate blokersi skini, wszelkich odmian, kibicie i Ci którzy żyją z dawania innym wpierdol. Mylili Metali z Punkami. Zbyt dużo było złamanych nosów, roztrzaskanych kości by mówić o cywilizowanym dzień dobry jestem metalem. Ide sobie na koncert, tak jak kibice idą na mecz. I wcale nie mam ochoty sie z nimi zadawać. NIektórym sie wydaje że do żadnej wojny nie dojdzie, że to tylko paplanina pseudo metali. Głupie głupoty. Nie ma żadnego kultu walki czy czegoś takiego. Ale prawdą jest że będzie wojna, czysto krytyczna. Zbyt dużo skini pokazali, oraz ludzie do nich podobni. Pseudo metal to frajer. A pseudo Skin to frajer który będzie napierdalał sie z innymi wygladajacymi inaczej niż on. A Ci co wyglądaj tak jak On nie zrobią z tym nic. I za to będzie wojna!!!

iskierka2947-10-2004 17:13
no tak myslisz ze wszystko tak latwo wytlumaczyc tylko ze zauaz ze jakos nie tylko ci co sluchaja HH wyzywaja metali wy jakos nie jestescie lepsi ale to wasza sprawa a co do suczek ty wogule wiesz o co w tym chodzi czy za bardzo nie bo mi sie wydaje ze nie wiesz dokladnie a sie wypowiadasz

Megaloman4-10-2004 22:22
hmhm, sród każdego rodzaju muzyki są grupy komercyjne, ale w hh jest ich najwięcej, coś źle powiedziałem? apropo metafor: to już moje subiektywne zdanie, ja wolę trudniejsze teksty, kwestia gustu i wyboru...

BLEJD4-10-2004 21:43
DO MEGALOMANA:

I TU SIE MYLISZ. FAKT SĄ GRUPY KOMERCYJNE KTÓRE TWOŻĄ DLA KASY ALE SĄ TEŻ GRUPY KTÓRE ROBIA TO Z SERCA I DLA PRZESŁANIA WYSTARCZY SIE WSŁUCHAC W TEKST A USŁYSZYSZ TO CZEGO NIEKTÓRZY NIE POTRAFIĄ USŁYSZEĆ. NIE TYLKO K......., S.........., ITD. MNIEKTÓRE TEKSTY POTRAFIĄ DOTRZEĆ DO SAMEGO WNĘTRZA CZŁOWIEKA I RUSZYĆ GO. I NIE CHODZI MI TU WCALE O TE NOWE GRUPY CO UKAZAŁY SIE NIEDAWNO LECZ O TYCH KTÓŻY GRALI MIMO TEGO ŻE BYŁO MAŁO TYCH KTÓRZY CHCIELI ICH SŁUCHAĆ. CO Z TEGO ŻE W HH NIE MA RTRUDNYCH METAFOR DO ZROZUMIENIA WŁAŚNIE O TO CHODZI ŻEBY PRZEKAZ NIE BYŁ TRUDNY DO ZROZUMIENIA ALE TRAFIŁ DO JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBY OSÓB KTÓRE NAPRAWDE SŁUCHAJĄ HH A NIE TYCH KTÓRZY SŁUCHAJA BO JEST MODNY

Megaloman4-10-2004 21:40
"jak ktoś jest pozerem to ma inny charakter"??? buahaha, to już mnie całkiem rozbroiło, odezwij się do mnie:) gg 2233986:]

BLEJD4-10-2004 21:31
ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ. MASZ RACJE SĄ LUDZIE KTÓRZY NIE ROZUMIEJA TEGO. SŁUCHAJĄ MUZYKI KTÓRA JEST NA TOPIE ALE TAK NA PRAWDE NIC O NIEJ NIE WIEDZĄ LECZ NIE PSZESZKADZA TO IM WYNOSIĆ SIE NAD WYŻYNY I MÓWIĆ ŻE CO TO NIE ONI I ŻE ZNAJA SIE NA TEJ MUZYCE JAK MAŁO KTO ALE JAK ZAPYTASZ ICH O JAKIŚ ZESPÓŁ KTÓRY NAGRYWAŁ KILKA LAT PRZED ERĄ HIP HOPU TO NIC A NIC O NIM NIE WIEDZĄ. TACY LUDZIE MNIE IRYTUJĄ

Apocalypticaa4-10-2004 17:02
megaloman- oj chyba sie pomyliłes. Owszem lubvie czarny kolor czest ubieram sie na czarno ale nie zawsze , zreszta nie mam zamoary ci opisywać mojej szafy. a ty myslisz ze mozesz oceniac mnie z takiej strony o której nie masz bladego pojeciua. Skad wiesz jakiej i ile myzyki słucha, skad wiesz ile znam kapel?? JAk chcesz to pozemy podyskutowac na ten temat, nie ma sprawy. Nie mam zadnych naszywek, 2 koszulki z kapelami ale to nie znaczy ze jestem pozerką. toze zewnetrznie pokazuje czego słucham to moja sprawa, nie chce byc kolejna przecietniara taka jak moje kolezanki. Nie chcę zeby mnie ktos wzia za osobe która nie jestem.

a co do charakteru osoby-jak ktos jest pozerem to chyba wiedomo ze ma charakter inny i inne po\glądy niz prawdziwy fan. tylei na przyszłosc nie oceniaj ludzi jesli ich nie znasz .

JUDYTA4-10-2004 12:17
widac ze duzo wiesz o metalu a nic nie wiesz o hh, nie kazdy hhpowiec jest taki jak go po swojemu opisałes, akurat ja, slycham hh o kumpluje sie z dwiema metalówkami, jakos swietnie sie dogadujemy, i nigdy one mnie nie wysmiały za smycz ani ja je za glany czy czarne koszulki, masz swuj styl ok, ale nie krytykuj innych bo to ci nic nie da, ten art to juz twoja wersja i juz nawet nie chce mi sie pisac jaki ty tam bzdury na temat hh powypisywales, a ,, suczki'' najpierw trzeba zrozumiec o co w tej piosence chodzi, zeby tak bezsensu komentowac, narazie

Megaloman3-10-2004 22:55
i jeszcze do autora artykułu: "wolę mieć za przyjaciela prawdziwego HHowca czy prawdziwego skina, niż metala pozera"-to zdanie pokazuje całego ciebie, wolisz się kumplować z kimś kto stoi "wyżej" w hierarchii zdaniem innych członków danego ugrupowania? chyba liczy się charakter a nie to jak ty znakomicie to napisałeś "true"... bez komentarza

Megaloman3-10-2004 22:47
do Apocalypticaa: a może spójrz na siebie, pewnie jesteś jedną z tych co wszystkie ciuszki ma czarne itd, zna kilka kapel na krzyż i już myśli sobie że może oceniać innym mówiąc o pozerstwie;/ puknij się w pustą główkę, pozerem jest każdy kto nie tworzy własnej muzyki a zewnętrznie ukazuje się z tym czego słucha itp (naszywki, bluzy)-pomyśl logicznie, taka prawda;)

Megaloman3-10-2004 22:38
napewno w hh jest więcej komercyjnych bandów niż w metalu, ja osobiście wybrałem metal ponieważ metalowe teksty mają dla mnie zdeczka inne przesłanie, więcej jest metafor trudniejszych do odgadnięcia, natomiast teksty hh są pisane bardzo prostym językiem, poza tym lubię muzykę która tworza ludzie, a nie maszyny;) i wogóle to lubię dźwięki gitary a nie jakieś non stop powtarzające się bity, martwe bez jakiegoś powera czy witalności...

you_make_me_sick3-10-2004 20:45
hmm... słucham hh bo metal mi się nie podoba. tak - nie podoba. próbowałam tego słuchać, niektóre piosenki może i wpadały w ucho, ale jakoś ten styl mi nie odpowiada. wiesz ja to widzę tak; metal - krzyk. nie ma delikatnych rytmów tylko jakieś takie... może i nie mam racji, ale ja to tak postrzegam. słucham hh, r&b. ta muzyka mnie wciąga.. a co z tego, że hh jest komercyjny? metal też będzie. wielu ludzi robi rap z serca, teksty pisze im samo życie. ja też piszę. bo moje życie nie jest wcale usłane różami. szkoda, że niektórzy mają złe podejście do hh.. przynajmniej hh zarymować może każdy a metal? ... może i się nie znam, ale hh to muza która mnie wyraża...

Czaderka3-10-2004 20:15
No za to Ty jesteś bardzo inteligentny/a Ty napisz coś ciekawego to się to oceni. To, że ten art mi się nie podoba to nie znaczy, że jestem nieinteligentna. Zresztą nie bede się produkować nad Toba bo nie warto.

Apocalypticaa3-10-2004 19:43
wilkfenriz
zgadzam sie z toba w całej rozciągłości twojego arta a nawet dodam cos od siebie- trudno dzisiaj przy komercjalizacji hh i nu-metalu o prawdziwych fanów i członków subkultór. Jestem metalem(a dokładniej metalówka) i w swoim otoczeniu nie widzę prawdziwych fanów. Poprostu pozerstwo. Oczywiscie sa wyjatki, o dziwo(a moze i nie) nie tylko metale ale i prawdziwi hiphpopwcy. Ja nie widze ideologii w hiphopie ale wiem ze prawdziwy hh ja znajduje i przez to jest takwartościowy. A o pozerach metalach sie wypowiadac nie bede , szkoda słów i mojego czasu naprawdę.
co do drechów- lepiej nie mogłes napisac. Z tym ze oni nietylko sie czepiaja ale i wtłuc potrafią. Myleni sa z hh bo jak piszesz często tej muzyki słuchaja(komerchy) ale takze mało wartosciowego disko polo ze sie tak wyraze.I wcxzoraj taki jeden sie przczepoł do moich trampek i musiałam zwiewac, prawie bym dostała kamieniem, o wyzwiskach typu brudas juz nie wspomnę.
Ludzie ten art jest prawdziwy. Tak prawdziwy ja prawdziwy moze byc wartosciowy metal, czy hh, czy innyc TRU członek sybkultuy. Tak jet na prawde Bo w grupie 10 osób znajdziesie nie tylko jeden młot ale i 5. Tak jest, niestety, smutne czasy. i co najwazniejsze: mam nadzieje ze nikt nie bedzie tak inteligentny jak CZADERKA i nie napisze kolejnego posta w jej stylu. A jaka z Ciebue osoba jak nie potrafisz i nie chcesz zrozumiec arta??zastanów sie.

Czaderka3-10-2004 18:05
Noi co Ci ten art dał gadasz te wszystkie bzdury,,ludzie którzy używają tej brzydkiej substancji między uszami,,
No własnie widać po Tobie jaki metal z ciebie :|

martini3-10-2004 17:45
slucham i hip hopu i popieram autora..piss 4 ju

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...