Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Ciuchy i bunt

Autor: Nieznany
Odsłony: 3914
Data: 20-12-2004

Nastolatek ma niewielki wpływ na otaczający go świat. Szkołą- wiadomo- rządzą belfrzy i nie bardzo jest jak im się przeciwstawić, bo mają w ręku ostrą broń- oceny niedostateczne! W domu z kolei rządzą rodzice, bo to przecież za ich ciężko zarobione pieniądze jemy, śpimy i mieszkamy. Z oczywistych przyczyn mamy więc mały wpływ na umeblowanie mieszkania, czy markę posiadanego przez rodzinę samochodu. Jedynie plakaty na ścianie własnego pokoju pozostają obszarem naszej nieskrępowanej wolności, a i to nie zawsze, bo często matki krzyczą: „Nie niszcz ścian!” Pozostaje więc własne ciało i ubiór.

Niektóre grupy ludzi mają swój specyficzny sposób ubierania się, a nawet wysławiania. Mimo to muszę przyznać, że w Polsce za bardzo upraszcza się tę sprawę. Sposób myślenia ludzi jest taki: długie włosy- metal, brak włosów- skin. Niedawno dyrektorka szkoły mojego znajomego, widząc jego kolegę z kolczykiem w uchu, stwierdziła, że on należy do "subkultury homoseksualistów". Mój komentarz: to przykre...
Myślę, że przy odrobinie szczęścia to właśnie obecne pokolenie młodych ludzi przestanie oceniać książkę po okładce.

Ubranie, tak jak i przynależność do subkultury, jest wyrazem buntu przeciwko wartościom prezentowanym przez rodzinny dom oraz rodziców, a także szkołę i nauczycieli. To jest taka manifestacja: "Nie będziesz mi mówił, co mam nosić. O tym zadecyduję sam!". Bunt manifestowany przez ubiór ma dwa oblicza. Jedno to chęć przynależności do grupy, w której cieniu można się ukryć, drugie- pragnienie wyróżniania się z tłumu. Wbrew pozorom nie są to dążenia sprzeczne. Bo przecież grupa wyróżnia się spośród tłumu. A z drugiej strony daje poczucie bezpieczeństwa.

Dążenie do łączenia się w grupy jest wśród nas bardzo powszechne, ale są jednostki, które w żadnej z grup nie mogę się odnaleźć. Potrzeby przynależenia do grupy nie mają jedynie jednostki obdarzone silną osobowością lub takie, które nie zetknęły się z żadną grupą. Czy jednak dzisiaj w świecie globalizacji jest to możliwe? Jeśli metalowców czy skinheadów nie ma w naszej szkole, możemy się z nimi zetknąć za pośrednictwem telewizji, prasy czy Internetu... A wreszcie można ich spotkać na wakacjach...

Najważniejszą wspólną cechą wszystkich grup jest głęboko tkwiące przeświadczenie o wyższości własnej grupy nad innymi oraz w to, że "kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam". Ale... Z subkultur, z buntowania się przez ubiór prawie każdy młody człowiek w pewnym momencie wyrasta. Wyrasta, gdy idzie do pracy lub musi zamieszkać z dala od rodzinnego domu. Jego bunt przestaje mieć bowiem wtedy sens. Sam staje się jednym z wielu przedstawicieli świata dorosłych.


Średnia: 3.4/5 Oceniony 11 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Jak dodać własny artykuł?
Komentarze
Noice17-03-2005 23:20
tak..starsze pokolenie jest jak szklanka z wodą, tylko że zamiast wody są stereotypy i błędne postrzeganie ludzi...a jakiśtam kolczyk wcale nie robi z czlowieka homo, w mojej szkole jest jeden, z prawdziwego zdażenia homo, i wiecie on sie tak bardzo nie odróżnia od innych(oprocz tego ze ciągle ma taki uśmieszek na twarzy hehehe).
Bunt w przybieraniu materialnej formy ma różne objawy ^_^ po przez ubiór aż po nawet spojrzenie(po przez oczy można łatwo poznać zarys, jaki ten człowiek jest)
^_^ Bunt is like cool 'n stuff...

Natalka bzzzz11-02-2005 13:59
bunt to nie tylko strój, ale również zachowanie, styl bycia ogółem i okazywanie tego na różnoraki sposób. Niektórzy na przykład aby okazac swój bunt (czasami sami nie wiedzą przeciwko czemu lub komu sie buntują) sięgają po różnego rodzaju używki typu papierosy, alkohol, NARKOTYKI, leki itd. A może metale, skini i cała reszta nie okazują w swoim sposobie życia żadnego buntu,tylko chcą pokazać że są sobą bez względu na opinnie i reakcje innych,może poprostu dobrze się czują tak a nie inaczej postrzegani? Tego niestety nie wiem, ale tak tylko mi się wydaje.
POZDRO DLA WSZYSTKICH ŻYJĄCYCH BUNTEM!!!


bzzzz

Kosa30-12-2004 08:42

GRUNT TO BUNT :)

Noir200027-12-2004 20:46
interesujące..........

Edyta8721-12-2004 21:22
Dochodzę do wniosku, że autor tego arta jest inteligentny i myśli, a to się nie zdarza każdemu. Przede wszystkim wielkie gratulacje za posiadanie inteligencji.

Wg mnie można się buntowac na wiele sposobów, nie trzeba koniecznie należeć do jakiejś grupy, np. metalowców.

We mnie bunt był od urodzenia, bardzo często pomaga mi on w życiu, w walce o swoje. Ale nawet buntowania trzeba sie nauczyć. Bo nie sztuką jest się ubierać na czarno, rozpowiadać na prawo i lewo, że sie buntujemy przeciwko wszyskim i wszystkiemu, ale sztuką jest ukazać ten bunt za pomocą czynów. I ja tak staram się robić.

Ja-Blanka21-12-2004 13:11
A ja powiem tyle - "Dorosłość jak początek umierania" - Hey :)

ufcio20-12-2004 20:47
wniosek: wszystkie subkultury wlaczy jedno: bunt.
:) tak to zrozumialam ;)
a dyrke masz strasznie zacofana ;)
ahaa.. no i z ta dorosloscia. to wiesz ulubione t-shirty i jeansy zmienimy na garsonki, ale jedno zostanie: nasze ideologie :)
pooozdro

yo_anna20-12-2004 19:52
jo. Nom wiele w tym racji. ale sa takze osoby które przez ubior koniecznie chca pokazac jacy to oni sa fajni bo naleza do danej subkultury, tzn pozerzy... niestety:(

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...