Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Złamanie stereotypów - SKATE.

Autor: Nieznany
Odsłony: 4595
Data: 3-05-2009

Cześć, witam Was Drodzy Czytelnicy.

Zacznę od tego, iż tym artykułem chcę przemówić wreszcie do rozumu 90% społeczeństwa, które ma tępe spojrzenie na cały temat.

Do rzeczy. Kim jest skate? Otóż, pomyślcie chwilę, to nie boli - nie ma kogoś takiego jak skate. Skate z angielskiego oznacza "jeździć na łyżwach, rolkach, ew. deskorolce". Skate to czasownik. To tak jakbyście nazywali człowieka "zmywanie naczyń" czy "jazda na nartach".

Dojdźmy do tego, że osoba jeżdżąca na deskorolce to skateboarder, skateboardzista, ew. skater. Tak, właśnie tak. Przykładowo na skoczka narciarskiego nie mówi się "Ski jump", tylko "Ski jumper". Mam nadzieję, że rozumiecie tą kwestię.

Skateboarderzy/skaterzy to po prostu ludzie jeżdżący na deskach. Nieważne, czy mają na sobie obcisłe rurki, szerokie spodnie, bojówki, nieważne czy słuchają punka, rocka, metalu, rapu, popu czy innych.

CO DESKOROLKA MA WSPÓLNEGO Z MUZYKĄ I UBIOREM? - NIC!

Czasownik "skate", to po prostu jazda na deskorolce, nic innego, nic związanego z ciuchami czy muzyką.

A zatem przejdźmy do kolejnej kwestii. W Polsce przyjęło się, że jeśli ktoś jeździ na desce, to nosi szerokie spodnie, słucha rapu i w ogóle ma dużo wspólnego z kulturą Hip-Hopu. Otóż Polska jest bardzo ograniczonym krajem i niestety każdy kto myśli, że czasownik "skate" to osoba nosząca workowate spodnie, koszulki XXL, słuchająca rapu i jeżdżąca na deskorolce, jest w dużym błędzie.

- Ktoś, kto nosi spodnie z krokiem w kolanach, koszulki XXL i jest w klimatach kultury hip-hopu to jest to osobnik zwany hip-hopowcem.

- Ale dajmy też na to, że ktoś ubiera takie ciuchy jak większość (nie mówię, że wszyscy) hip-hopowców, ale z kulturą HH nie ma za wiele wspólnego, to nie szufladkujmy go w żadne stwierdzenia typu hip-hopowiec, skate, skater. Po prostu tak się ubiera, bo chce i tyle.

Często słyszy się durne stwierdzenia: "Ubiera się jak skate/na skejta" - kto to w ogóle wymyślił?! Skate (z ang. jeździć na deskorolce) nie ma nic wspólnego z ubieraniem się w szerokie, workowate ciuchy!

Zapytam: Dlaczego ludzie w Polsce kojarzą skateboardzistów z tą całą kulturą hip-hopu? Nie rozumiem. Prekursorami skateboardingu byli przecież ludzie słuchający punk rocka, ew. punka kalifornijskiego.
Deskorolka i lanserskie ciuchy XXL nie mają ze sobą nic wspólnego. Tak samo deskorolka i kultura hip-hopu nie ma ze sobą nic wspólnego.

Dajmy na to... jeżdżę na deskorolce od paru ładnych lat. Czego słucham? Metalu, dobrego hardrocka/rocka. Kim zatem jestem? Jestem po prostu osobą jeżdżącą na deskorolce słuchającą metalu.
I zapewniam, że z kulturą hip-hopem, ciuchami w dużo za dużych rozmiarach nie mam nic wspólnego.
I w moim wypadku owszem, jeśli ktoś pragnie, to można nazwać mnie skateboarderem/skaterem. Jednakże osoby w szerokich ciuchach nie należy kojarzyć ze słowem skate, które oznacza jazdę na deskorolce, rolkach...


Mam nadzieję, że chociaż ta bardziej rozumna część z Was pojęła o co w tym wszystkim chodzi i słowo "SKATE" nie będzie tak rzucane na wiatr, a deskorolka nie będzie kojarzona z szerokimi ciuchami i hip-hopem.

Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam.

Średnia: 3.1/5 Oceniony 74 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Komentarze
Skorpionn21-07-2010 11:00
na desce sorry

Skorpionn20-07-2010 15:11
nie wszyscy co jeżdzą na desce muszą nośić workowate spodnie ale to jest subkultura ja jeżdze i zależy czy chce dzisiaj ubrać workowate spodnie czy nie to od człowieka zależy a nie deska ci mówi "jeśli chcesz na mnie jeździć musisz mieć workowate spodzie lużną bluze i słuchać rapu" ja słucham Rapu i Hip-Hopu jak nie JEŹDZISZ NA DESCO TO NIE PISZ O TYCH CO JEŻDZĄ

U?wiadomiony-1419-02-2010 20:27
yeeee bracie znalazłem cie xD od długiego czasu tłumacze wszystkim z osobna ze SKATE to SKATEBOARDING czyli deskorolka ;s ale nie xp on jest skate bo ma takie spodniee i buty ;s ale podejrzewam ze ten styl sie wzioł z Californi np stiff rocko on walil ciuchy xp deska my word itp. i jezdzil jak szmatławiec xD chyba oto loto :*

Livka19-01-2010 08:04
Tak po prawdzie, to w toku rozumowania większości populacji skejt(er) to ziomek na oko szesnastoletni, z blantem w ręce, ubrany w workowate ciuchy chłopak. Skejtem może być nawet ośmioletnia dziewczynka- no co, uczy się jeździć na desce pod okiem braciaka!

justyna-mi-na-imie26-10-2009 19:45
Zgadzam się z Tobą w stu procentach, ale chciałabym Ci uświadomić, że mało ludzi uświadomisz. Narobisz sobie wrogów, którzy uważają, że to własnie ciuchy xxl noszą Ci tak zwani skejci. Wg. mnie naprawdę masz rację, ale niech zostanie jak jest. Pozdrawiam.

endriu27-08-2009 18:57
i jeszcze, autorze-czasownik "skate" to nie-jak piszesz-jazda na deskorolce, a jazda na łyżwach.
więc gdybyśmy chcieli być tak dokładni, skaterami powinni być... łyżwiarze :)

Juliana.14-08-2009 10:12
Ludzie!!! Czy dla was na prawdę nie liczą się gusta?! Czy ubiór musi być związany z jakiś zachowaniem??! Dlaczego Emo muszą się ciąć, skejty jeźdźić na desce, punki robić pogo itd.? Dlaczego Emo nie mogą słuchać popu tylko dołującej muzy?? Dlaczego ktoś jeżdżąc na desce musi być skejtem???!!! Opanujcie się i dajcie ludziom być takimi jacy CHCĄ być a nie takimi na jakich wyglądają... Pozdrawiamm ;*

pchelka34512-08-2009 00:46
JAk już to można ich dzielić ze względu na poglądy ...

pchelka34512-08-2009 00:39
Dlaczego oceniacie ludzi po ich stylu ubierania się...??.. Jeżeli ktoś ubiera się jak "EMO" to już nie może słuchać muzyki klasycznej ...lub gdy ktoś ubiera się w kolorowe ciuszki i nosi w kiteczki to nie może słuchać rocka...?? Ja jestem bardzo tolerancyjna i akceptuje to jak ktoś się ubiera i nie dzielę ludzi ze względu na ubiór... Pozdrawiam Pchełka....

xXxMyHeroinexXx4-08-2009 21:06
POwiem Ci tak ;] że właśnie przeciwnie,bo deskorolkę nie kojarzy się z kolesiami w luznych ciuchach,tylko wrecz przeciwnie,w obcislych,a raczej w rurkach i wiekszej koszulce i jeszcze tandetnej chustce ;p... a chłopacy w szerokich spodniach i duzych podkoszulkach raczej z hip hopowcami i sluchaniem hip hopu i Rapu,wiem bo słucham i Rapy,Hip hopu i rocka ;] ale wole HH ;D. nie wiem,ale ja mam na to taki pogląd,zreszta chyba wiekszosc tu osob tez. piona.

Viruseek11-06-2009 15:53
ludzie jak tak można chwile sie zastanówcie zanim napiszecie coś o subkultarach, bo skate wlasnie taką JEST!! jak osoba słucha hip hopu i jeździ na desce, spray'uje na ścianach - to znaczy ze jest skatem czy tego chce czy nie. Tak samo jest np z emo, sluchają alesany ubierają się w zebrę lub kratkę i mają włosy na rihanę to chocby wciskali na kazdym kroku ze nie są emo to SĄ!! Bo tak się ludzi takich nazywa. W sumie teraz mamy durne blokowe społeczeństwo ktore nie odróżnia emo od punka.

Sorry za interpunkty

PendraG4-06-2009 15:01
Co prawda to prawda
Ja np. nosze rurki i słucham rocka (wszyscy dają mi przypinkę EMO ) mimo to jeżdze na desce bo lubie i jakoś inni "skejci" mnie lubią( ponoc skejci nie lubią emo ) wg mnie ta cała bujda o skejtach jako osobach słuchających hip-hopu i jesdzacych na deskach to jeden wielki pic typu nosze rurki znaczy ze jestem emo i napewno sie tne, bo co ma wisnia śliwki to ze jezdzą nie znaczy że musze słuchac hip-hopu ,mogą ale nie musza

kubas_skater31-05-2009 18:42
to prawda, w Polsce niestety omylnie skaterów nazywa się SKEJTAMI... A ja noszę wąskie spodnie i słucham rapu, na ten przykład :A

BabyGiRL:8-05-2009 21:10
thomas a ty co taki madry jestes

19thomas928-05-2009 13:00
To prawda że mówienie na kogoś "skate" nie jest poprawne. Aczkolwiek przyjęło się w naszym społeczeństwie że odmóżdżonych hip-hopowców bujających się tak jakby wiał wiatr z prędkością 100 km/h nazywamy skatem. Często nawet w poezji są używane błędne wyrażenia, i one są używane specjalnie aby coś podkreślić.

Blue Curacao4-05-2009 20:15
Ehh..
A ja mam całą pakę znajomych w szerokich spodniach, którzy kochają deskę, słuchają czego chcą, noszą szerokie buciory, i choć w wikipedii napisano iż mają oni zmysł artystyczny i kochają malować graffiti na murach, to im do mandatu i farby w spraju (xD) niechętnie. I co? I nazywają siebie skate, inni się pytają z jakim to skate szłam ze szkoły, czy co to za skate ma te świetne kręcone włosy. Co za różnica jak się nazywają? Nie w tym tkwi piękno danej subkultury, nie rozdrabniajmy się nad tym. Zresztą czy jeśli przyjęło się, że ci co słuchają reggae ciągną maryśkę to trzeba to dopisywać do ogółu? Zresztą Polacy nie gęsi swój język mają, i choć słowo zaczerpnięte z obczyzny, to takiej samej formy mieć nie musi. Skate to subkultura, a subkultura to zwyczaje, a zwyczaje są różne, języki zresztą też ;P


Chociaż muszę nad tym pomyśleć, skoro sugerujesz, że to nie boli ;D

endriu4-05-2009 12:52
Juś, Kochanie, bo artu składającego się z dwóch zdań (w czym można streścić cały art) nikt by nie opublikował. Zresztą, to aż głupio byłoby coś takiego wysyłać ;)
A powtórzone osiem razy, bo widocznie autor nie miał nic więcej ciekawego do powiedzenia :)

Zgadzam się z komentarzem BabyGiRL. Autorze, w połowie się zgadzam z Twoim artem-wiadomo, że nie wszyscy skaterzy słuchają hip hopu. Ale chyba nikt, kto choć trochę interesuje się tematem nie ma takiego zdania.
Co do słowa skejt-to jest spolszczenie, które wybrało nowego znaczenia w języku polskim, jest niezależne od angielskiego odpowiednika. Podobnie jest ze słowami melanż (melange=mieszanina, zlepek), bauns (bounce=odbijać) czy blant (blunt=tępy).

Śmiesznie wychodzi, jak rzucasz zwrotami "pomyślcie trochę, to nie boli", a samemu przydałoby Ci się trochę zastanowienia.

BabyGiRL:3-05-2009 20:25
*niewiem co to
samo sie wstawilo xD

BabyGiRL:3-05-2009 20:24
ej, skate to w sumie taki slang.
nie wszystko z polskiego da sie przetlumaczyc doslownie na angielski, i odwrotnie. i nie wszystko jest prawidlowo uzywane, ale tak sie wlasnie przyjelo.
wiec nie graj takiego madrego ;P


kazdy se moze mowic jak chce..
a do tego dokladam komentarz Juś. ;)

kanonierka3-05-2009 15:35
na oko połowa deskorolkarzy z mojego miasta słucha Rapu, druga połowa rocka. Ja sama jeżdżę na desce i słucham Rapu, ale wiem, że muza tu nie ma zanczenia :D

sonnenblume3-05-2009 13:31
właśnie ;P prowadziłeś ankiety na te 90% ?

Ju?3-05-2009 11:47
Nie rozumiem tylko, dlaczego powtarzasz to samo osiem razy. Zakładanie, że mówisz do idiotów, nie zapewni Ci dobrego odbioru tego artykułu. ;-)


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...